O!

Nie sądziłam, że tak trudno wygospodarować chwilę czasu na dobre myśli.

Wyczytałam ostatnio, że pierwsza myśl jaka przyjdzie po przebudzeniu będzie kierować całym dniem.

Dlatego dziś budziłam się dwa razy.

Miłego dnia 😁

Majówka

Na weekend majowy zostałam sama. Mąż pojechał do rodzicow. Wyszło kupę leków, strach przed samotnością i że coś mi się stanie. Na szczęście okazało się że mam przyjaciół którzy nie pozwolili mi się nudzić. W zasadzie bez wcześniejszego ustalania pojawili się w progu i zabrali mnie ze sobą na grilla 😀♥️ i jestem i bardzo wdzieczna.

Dziękuję! ♥️

Zapomniałam wczoraj o notatce

Często śni mi się mama. Zawsze miałam z nią mega dobre relacje, ale od kiedy wyszłam za mąż trochę się poluzowaly. W snach zawsze na mnie krzyczy i ma do mnie pretensje, jest mi z tym źle, nawet po przebudzeniu.

Wczoraj spontanicznie wybralysmy się razem na zakupy. Było super, nawet Ona powiedziała, że jej tego brakowało.

Wiecie, że po powrocie czułam jakby ktoś zdjął mi z klatki piersiowej jakieś 20kg. Lekko, spokojnie i bez żadnego kolatania serca.

Wniosek : częstsze zakupy z mamą?

Pozytywna woda

Jakiś czas temu trafiłam w necie na eksperyment Dr Masaru Emoto w którym prezentował wpływ słów, tych pozytywnych jak i negatywnych – na wodę. Okazało się, że pojemniki na których widniały pozytywne przesłania po zamrożeniu układały się w przepiękne wzory, natomiast te poddane negatywnym słowom i dzwiekom zamrozily się w chaotyczny sposób.

Jako, qże nasze ciało składa się w prawie 70% właśnie z wody postanowiłam zadziałać na nią pozytywnie.

Przykleiłam na mój bidonik słowo „spokój” , ponieważ to jego na chwilę obecną najbardziej mi brakuje, zwłaszcza w pracy.

Działa… Może moja podświadomość robi swoje.

Teraz czas na taki bidonik w domu 😁

Pierwszy pozytywny dzień

Jakiś czas temu popsuł się nam wąż od prysznica. Cierpliwie czekałam na reakcję mojego męża, łapiac co rano tryskajacą z różnych części słuchawki prysznicowej wodę.

Po tygodniu z lekką irytacją zapytałam kiedy doczekam się naprawy i o dziwo jeszcze tego samego dnia udało się!

Niestety podczas wieczornego prysznica okazało się że wąż nie pasuje do uchwytu i kiedy odkreciłam wodę słuchawka wywała się ochlapujac wszystko do okola.

Peszek

W myśl zasady „wszystko jest po coś” dziś doszłam do wniosku, że dzięki temu mogę zacząć oszczędzać wodę. Słuchawka nie wyrywa się z uchwytu tylko przy niskim ciśnieniu wody, czyli wtedy kiedy leci jej poprosu mniej.

W zasadzie można by też było kupić nowy wąż, ale przecież nic nie dzieje się bez powodu…

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij